Powrót na stronę PoezjiPowrót na Stronę Główną

 

 

Zagadka

 

Chcę Wam przedstawić,
A może w pamięci ocalić
Osobę, którą znam,
A więc pokazuję ją Wam.

Jest dość wysoka,
Ładna i niebieskooka.
Ma włosy jasne,
Nie peruka, własne.

Kręcą jej się nad czołem
Ułożone z mozołem.

Strój, długa sukienka,
Do tego jasna bluzeńka.

Jest dość nerwowa,
Padają takie słowa:
Czytajcie książek więcej, 
Uczcie się prędzej.

Ważniejsza jest gramatyka,
Niż nawet polityka
Zaglądej do literatury,
Nie wkładaj głwy w chmury.

A wy, niedobre chłopaki,
Nie róbcie znowu draki.
Mówię: praca domowa
Zawsze jest obowiązkowa.

 

Oceny, jakie stawiam
Są sprawiedliwe, mawiam
Możecie myśleć inaczej,
Ja mam rację raczej.

Wymaga od nas wiele,
Bo ma ambitne cele:
Chce byśmy mądrzy byli,
Jutro dobrze żyli.

Próbujcie przyjaciele,
Wymaga to niewiele,
Zgadnąć, kto to taki.
No dalej, dziewczyn i chłopaki!

 

 

 

Powrót na stronę PoezjiPowrót na Stronę Główną