MYŚLIWIEC TYPU A

Używany wyłącznie przez Rebelię (a potem Nową Republikę) myśliwiec został opracowany przez 2 osoby, generała Jana Dodonne i inżyniera Walexa Blissexa, a budowany był w różnych zakładach, toteż żadna firma nie może się poszczycić jego projektowaniem czy konstrukcją. W czasie bitwy o Endor był to najszybszy myśliwiec w galaktyce. Jako taki zresztą był pomyślany - jego nadrzędną cechą miała być szybkość i zwrotność większa niż jakiejkolwiek jednostki wchodzącej w skład Floty Imperium. Dopiero niedawno zaczęły się pojawiać imperialne konstrukcje, mogące dorównać mu prędkością.
Pierwotnie pomyślany był jako myśliwiec przechwytujący, którego zadaniem była obrona baz i konwojów przed atakami Imperium. Krótko po wprowadzeniu do służby, tak piloci, jak i taktycy rebelianccy przekonali się, że znacznie lepiej maszyny te nadają się do niespodziewanych ataków na okręty i bazy przeciwnika, gdyż przeprowadzają je tak szybko, że często są w stanie wykonać zadanie i odlecieć, nim imperialne myśliwce w ogóle wystartują. W większych bitwach najskuteczniejsze jest ich współdziałanie z innymi typami myśliwców, które choć wolniejsze, wiążą osłonę myśliwską,pozwalając A-wingom na błyskawiczne ataki z różnych stron. To właśnie dzięki szybkości i zwrotności Arvel Crynyd mógł w Botwie o Endor wykorzystać zanik części tarczy Executora i zniszczyć ten niszczyciel klasy Super, taranując jego mostek. W efekcie okręt wypadł z kursu i następnie zderzył się z Gwiazdą Śmierci II.
Maszyna ma kształt klina i długość zaledwie 9,6 m, toteż jest niezwykle trudna w pilotażu z uwagi na niesamowite przeciążenie płatowca, silników i wszystkich elementów wyposażenia, ktore są dosłownie powciskane w każdą wolną przestrzeń. Wymaga w związku z tym częstych napraw i stałych przeglądów technicznych. Ponieważ pozbawiona jest opancerzenia, by zyskać na zwrotności i prędkości, w przypadku przeładoowania pola każde trafienie powoduje poważne uszkodzenia, często pierwsze trafienie jest też ostatnim, gdyż myśliwiec eksploduje.
Uzbrojenie to 2 zamontowane po bokach kadłuba działka laserowe, mogące poruszać się w pionie w zakresie 120 stopni, które można zaprogramować do prowadzenia ognia do pojedynczych celów. Oprócz tego 2 wyrzutnie konwncjonalnych torped, umieszczone w przedniej zwężającej się części burt. Część myśliwców została zmodyfikowana, tak że działka mogą obracać sie o 360 stopni i strzelać do tyłu, co stanowiło przykre zaskoczenie dla wielu imperialnych pilotów, pewnych bezkarności w pościgu. Każde działko ma własny generator.
A-wing ma także nietypowe dla innych myśliwców wyposażenie, mianowicie zestaw zakłócający i zagłyszający odczyt sensoryczny i łączność. Zagłuszanie sensorów możliwe jest co prawda jedynie wobec myśliwców czy innych mniejdzych jednostek, za to łączność może zagłuszyć i większym okrętom. W obu wypadkach zmniejsza to szanse wykrycia przed atakiem, a zwiększa szanse ucieczki po nim.
Napęd stanowi para silników Novaldex J-77 Event Horizon oraz centralny strumieniowy silnik manewrujący, umieszczony w tylnej części kadłuba na środku. Zwiększa to znacznie manewrowość, podobnie jak kierunkowe dysze ciągu, w które zaopatrzone są oba silniki. Do lotów w atmosferze wyposażony jest w ruchome stabilizatory, a ponieważ kontrolę nad obydwoma systemami sprawuje komputer pokładowy, zdarza się, iż stabilizatory poruszają sięmimo lotu w próżni.
