SIENAR FLEET SYSTEMS

BOMBOWIEC TIE

Podstawowa maszyna uderzeniowa Imperium - co prawda wolna i mało zwrotna, toteż bez osłony własnych myśliwców stanowi łatwy łup dla myśliwców przeciwnika. Jest jednak bardzo dobra do "chirurgicznych uderzeń", czyli dokładnych bombardowań celów naziemnych lub kosmicznych.

Jednostka powstała w oparciu o myśliwiec TIE toteż ma 2 silniki jonowe. Jest dwukadłubowa, ma przedłużone płaty baterii słonecznych, załamane tak jak Interceptor. Jeden kadłub zawiera kabinę pliota (wraz z katapultą), komputer pokładowy, system łączności i podtrzymania życia. W drugim są 2 komory bombowe oraz komputer celowniczy i wyrzutnia torped. Silniki Sienar Fleet Systems P-s4 umieszczono na wsporniku, łączącym oba kadłuby. Maszyna nie ma uzbrojenia pokładowego, za to może zabrać duży i to rozmiarowy ładunek bombowy, od podrasowanych bomb protonowych, przez zdalnie sterowane rakiety, miny orbitalne, aż do granatów termicznych. Torpedy wystrzeliwane są przez wyrzutnie w przedniej części kadłuba, reszta zrzucana jest przez luk bombowy, umieszczony za komputerami celowniczymi. Do przedniej komory bombowej można załadować 8 rakiet, 4 torpedy, 8 bomb protonowych, 6 min albo 64 granaty termiczne.

Celowniki komputera bombardierskiego umieszczone są pod kadłubem dla uzyskania czytelniejszego obrazu celu. Jest to szczególnie ważne przy atakach na jednostki liniowe w przestrzeni, gdy chodzi o trafienie punktowe, np. w silniki lub generator pola, bez zniszczenia całego okrętu. W przypadku takiego ataku cel zostaje wpierw zmiękczony przez mysliwce, potem symultanicznie przez kanonierki bombowce i okręty artyleryjskie, ale tylko bombowce mają wykonać właściwe uderzenie - reszta ma jedynie odciągnąć od nich ogień i uwagę załogi. Po unieruchomieniu okrętu następuje abordaż, który był od początku ostatnią fazą ataku, chodziło w nim o wzięcie jeńców lub uzyskanie w miarę nie uszkodzonego okrętu wroga.

Bombowce używane są także do ataków na stacje kosmiczne, stocznie orbitalne, minowanie orbit planetarnych, a także celów naziemnych. A niezastapione są, gdy cel jest ukryty np. w kanionie, a chodzi o zniszczenie jedynie konkretnych obiektów, a nie całej okolicy.

Niszczyciel klasy Imperial ma w hangarach standardowo jedną eskadre bombową (12 maszyn). Przynajmniej jedna z nich jest specjalnie przerobiona - kadłub mieszczący normalnie komorę bombową jest pusty i wyposażony w system podtrzymywania życia: w ten sposób można w nim przewozić niewielkie grupy sił specjalnych. Takich maszyn używa się do akcji wywiadowczych w sytuacji, w której grupy nie można z jakichkolwiek powodów przeżucić większą jednostką, np. promem klasy Gamma.

Jeszcze przed śmiercią Imperatora rozpoczęto prace nad nowym typem bombowca zwanym Scimitar.

Powrót