BESPIN MOTORS
DWUKADŁUBOWY CHMURNY WÓZ MODEL STORM IV

Chmurne Wozy to pojazdy przeznaczone do lotów atmosferycznych na dużych wysokościach i w trudnych warunkach, np. przy silnuch wiatrach. Są niezastąpione na gazowych planetach, takich jak Bespin. Mogą osiągnąć prędkość 1500 km/h i wysokość sięgającą niskiej orbity planetarnej. Najczęściej używane są przez wojsko i policję, ale mają też sporo cywilnych zastosowań, np. jako pojazdy wycieczkowe, taksówki czy transpetowce. Dla sił są doskonałe, gdyż są eytrzymałe, a znacznie tańsze od myśliwców, z którymi mogą nawiązać w miarę równorzędną walkę, dla celów policyjnych zaś, jak np. patrolowanie terenów zabudowanych, są wręcz doskonałe.
Npęd mają doskonały - silnik jonowy jako główny i grawitacyjny jako pomocniczy, co znacznie poprawia ich zwrotność. Są także wyposażone w klapy, lotki i stateczniki, mająciśnieniowe kabiny, choć bez systemów podtrzymujących życie.
Największym producentem maszyn tej kategorii jest Bespin Motors, znajdujące się w Chmurnym Mieście. Najpopularniejszym zaś modelem, jaki produkują, jest 2 kadłubowy Chmurny Wóz, model Storm IV. Używa ich między innymi Skrzydlata Gwardia, czyli policja planetarna. Oba kadłuby zaopatrzone są w jednoosobowe kabiny - dla pilota i strzelca obsługującego 2 działka laserowe ( po jednym w zewnętrzej części każdego kadłuba). We wsporniku, łączącym kadłub, zamontowany został silnik jonowy Quadex Kyromaster, chłodzony z oczywistych względów powietrzem.
Gwardia na planecie Bespin zajmuje się nie tylko pilnowaniem porządku, pełni także funkcję celników i udziela zezwoleń na wlot do Chmurnego Miasta, toteż na wszelki wypadek jej pojazdy zostały opancerzone. Piloci (ma się rozumieć za stosowną opłatą) mogą też pomóc w zakupie tibanny na czarnym rynku, ale wyłącznie za zgodą barona-administratora. O tym ostatnim klient naturalnie nie ma pojęcia.
Jednostki modelu Storm IV są popularne wśród sił zbrojnych, gdyż bardzo łatwo je przerabiać, dozbrajać czy modyfikować. Komputer pokładowy, pdobnie jak kadłuby, jest do tego fabrycznie przygotowany, a stosunkowo słaby generator Incom Corporation Tx-2nie musi stanowić jedynego generatora na pokładzie. Jeśli fabryczne zestawy sensoryczne umieszczone w dziobach zostaną wymienionew na zminiaturyzowane urządzenia firmy Faritch uzyska się dość miejsca, by każdą dodatkową broń wyposażyć we własny generator.
