KUAT DRIVE YARDS

NISZCZYCIEL KLASY SUPER

Pierwszy z serii niszczycieli klasy Super - największych, konwencjonalnych okrętów w galaktyce. Większa była jedynie Gwiazda Śmierci, sfery torpedowe i Eclipse, ale to były pojedyncze konstrukcje, będące bardziej wynikiem fanaberii Imperatora niżrealnej potrzeby. Trochę zresztą podobnie rzecz się miała z niszczycielami klasy Super, gdyż z militarnego punktu widzenia, mierzące 8 km okręty były niezbyt praktyczne - ich zadania z powodzeniem mogły wypełnić kilkakrotnie mniejsze niszczyciele klasyImperial. Natomiast jako środek wojny psychologicznej jednostki tej klasy były doskonałe - bez jednego strzału podporządkowały Imperium planety mające ochotę z niego wystąpić, samą swą obecnością odbierając im ochotę do walki. Były w stanie wygrać bitwy, zanim jeszcze się rozpączęły. Stanowiły także doskonały przykład nieograniczonej władzy i zasobów, jakimi dysponował Imperator. Dlatego też przydzielane były tylko do wykonania najbardziej prestiżowych i najważniejszych misji, jako jednostki flagowe cenionych przez Imperium dowódców.

Niszczyciel klasy Super miał ponad 1000 stanowisk artyleryjskich, głównie turbolaserów, choć także dział laserowych, jonowych, wyrzutni torped i emiterów promieni ściągających. Na pokładach hangarowych przewoził 2 pełne skrzydła myśliwskie (144 maszyny) i ponad 200 innych jednostek bojowych i transportowych, a w ładowniach 3 prefabrykowane bazy wojskowe i kilkanaście AT-AT. kontyngent wojsk lądowych liczył 38 tys. żołnierzy.

Jednostki tej klasy zaprojektowane zostały przez Lirę Wessex, która wcześniej opracowała plany jednostek klasy Imperial. Pierwwszy okręt nowej klasy Super o nazwie Executor został sprezentowany przez Imperatora Lordowo Vaderowi i jako jego jednostka flagowa brał udział w Bitwie o Hoth i potem w bezowocnych poszukiwaniach rebelianckiej floty i głównej bazy Sojuszu. Pierwotnie dowodził nim admirał Ozzel, ale po błędzie, jaki popełnił pod Hoth, Vader zabił go, używając mocy, i dowództwo objął admirał Piett. Dla oficerów imperialnej floty przydział na Executora, a potem inne jednostki tej klasy oznaczał szybką promocję i doskonały sposób zapewnienia sobie własnego dowództwa mniejszej jednostki, toteż chętnuych zawsze było więcej niż miejsc, a służyli na nich najlepsi z najlepszych.

Executor został zniszczony w czasie bitwy o Endor. Kiedy dziobowe generatory pola zostały zniszczone, pilot rebelianckiego myśliwca Typu A, Arvel Crynyd, staranował swoją maszyną mostek niszczyciela. Pozbawiony dowództwa i koordynacji okręt mimo wysiłków ekip ratowniczych i prób kierowania akcją ratunkową, podejmowanych z zapasowych stanowisk dowodzenia, nie odzyskał sterowności i dostał się w zasięg pola grawitacyjnego Gwiazdy Śmierci II, w którą wbił się dziobem. Nastąpiła eksplozja, która zniszczyła obie jednostki z prawie wszystkimi członkami załóg na pokładach.

W czasie Bitwy o Endor w linii znajdowały się 4 jednostki tej klasy, ale budowano kilka następnych w różnych fazach zaawansowania prac. Nie wiadomo dokładnie, ile dostało się w ręce dawnych wyższzych oficerów imperialnej floty, którzy stali się samowładni w różnych rejonach galaktyki.

Powrót