GWIAZDA ŚMIERCI II
BOJOWA STACJA KOSMICZNA

Zniszczenie Gwiazdy Śmierci w bitwie o Yavin było z jednej strony porażką militarną, z drugiej znacznie poważniejszą klęską propagandową dla Imperium. Imperator zareagował w normalny dla siebie sposób - nakazał budowę nowej potężniejszej stacji, w budowie której uwzględnione miały zostać doświadczenia zdobyte przy stracie pierwszej. Miała to być zemsta wzbudzająca równocześnie największy strach rebeliantów.
Zadanie powierzył ponownie Bevelowi Lemeliskowi, który zgromadził zespół konstrukcyjny i zabrał się do pracy natychmiast po zakończeniu robót na stacji Tarkina. Szyby wentylacyjne rozlokowano tak, że ostatnie otwory wylotowe miały po kilka milimetrów średnicy na znacznej powierzchni pancerza, nie pozostawiając słabego miejsca (a raczej nie opancerzonego). Gotowa stacja miała mieć160 km średnicy, liczbę dział zwiększono do 20 tys., dodając działa laserowe i sprzężone działka laserowe do obrony przeciwko myśliwcom, super laser został wzmocniony, dzięki czemu na załadowanie po strzale potrzebował kilku minut, a nie kilku godzin. Zmodyfikowano także system celowania i kierowania ogniem, tak by był on w stanie trafić tak mały cel jak okręt liniowy. Na północnym biegunie umieszczono 100 piętrową wieżę, na szczycie której znajdowała się osobista kabina obserwacyjna Imperatora. Była to naturalnie najsilniej opancerzona i wyposażona w najmocniejsze generatory tarcz część Gwiazdy Śmierci. Zwiększono liczbę myśliwców, liczebność garnizonu szturmowców i wyposażenie w pojazdy, tak transportowe, jak i desantowe. Ukończona, miała być niezniszczalna, a napewno byłaby znacznie trudniejsza do zniszczenia niż pierwsza, toteż najprostszym sposobem było zaatakowanie jej, gdy jeszcze znajdowała się w fazie konstrukcji.
Zdający sobie z tego sprawę Imperator użył stacji w skomplikowanej pułapce, jaką zastawił na uchylającą się od walki Flotę Sojuszu i przedewszystkim na Luke'a Skywalkera. Przez prawie 4 lata Rebelia zdołała umykać poszukującej jej sił flocie imperialnej, teraz podsunięto jej cel, jakiego nie mogła zignorować. Dzięki intrydze Imperatora bothańska siatka wywiadowcza zdobyła plany Gwiazdy Śmierci II oraz poznała miejsce jej budowy. Plany zawierały tylko jedną nieścisłość - wynikało z nich, że superlaser nie jest jeszcze gotów do działania.
Zamysł się powiódł i w systemie Endor pojawiła się zarówno połączona flota Rebelii, jak i Luke Skywalker. Imperator w swoich kalkulacjach nie wziął pod uwagę tylko jednego: prymitywnych istot inteligentnych zwanych Ewokami, zamieszkujących leśny księżyc Endor, na którym zbudowano generator pola chroniącego nie ukończoną jeszcze Gwiazdę Śmierci II. Grupa uderzeniowa prowadzona przez Hana Solo i Leię Organę zdołała się z nimi zaprzyjaźnić i dzięki ich pomocy zniszczyć generator. Pozbawiona osłony siłowej stacja padła łupem rebelianckiej floty, której myśliwcami dowodził w randze generała Lando Calrissian. On też pilotując Sokoła Milenium zniszczył generator stacji, wywołując reakcję łańcuchową. Zniszczenie stacji i śmierć Imperatora wprowadziły zamęt w szeregach sił imperialnych, w efekcie czego Flota Imperium poniosła dotkliwe straty i przegrała bitwę, zwaną Bitwą o Endor.
Miesiąc później Mon Mothma ogłosiła deklarację proklamującą utworzenie Nowej Republiki.
