CORELLIAN ENGINEERING CORPORATION
KAPSUŁA RATUNKOWA KLASY 6

Najpopularniejszy z wielu modeli kapsuł ratunkowych, stanowiących wyposażenie każdego statku i okrętu kosmicznego. Istnieje niesamowita wręcz różnorodność kształtów i wielkości, ale wszystkie mają pewną cechę wspólną: spartańskie wnętrze, gdyż przewidziane są do użytku jedynie przez kilka godzin, i to niezależnie od tego, czy są dwuosobowe czy przewidywane dla kilkunastu pasażerów. Mają miękkie fotele antyprzeciążeniowe i specjalne klamry dla najczęściej występujących w kosmosie typów droidów (np. R2). Proste stanowisko dla pilota z dostępem do danych sensorycznych, aparatury łączności i systemu sterowania, choć równocześnie moga wylądować automatycznie, jeśli nikt na pokładzie nie przejmie sterów. Wyposażone są jedynie w podstawowe sensory, dające odczyt warunków atmosferycznych, poziom napromieniowania i przyciągania najbliższych planet. Na wszelki wypadek mają też zaprogramowane przeszukiwanie całego używanego pasma łączności. Są zaopatrzone w zapasy żywności i płynów na okres 2 tygodni, przenośne schronienia, medpakiet, respiratory, lampy i komlinki. Często myśliwskie karabinki laserowe także stanowią element wyposażenia.
Przewidziane są jako schronienie po wylądowaniu, dopóki nie nadejdzie pomoc lub dopóki rozbitkowie nie znajdą lepszego lokum.
Mają proste systemy napędowe z niewielką ilością paliwa, za to zawsze wyposażone są w silniki hamujące, a często w inne urządzenia pomocne przy lądowaniu, jak np. silniki manewrowe, spadochrony czy ogniwa grawitacyjne.
W takiej kapsule produkcji CEC dwa droidy R2-D2 i C-3PO uciekły z pokładu korwety Tantive IV, wziętej abordażem przez szturmowców. Mogły to zrobić tylko wykonując rozkaz Lei Organy, gdyż zgodnie z przepisami imperialnymi, istoty organiczne mają pierwszeństwo w dostępie do kapsuł ratunkowych, toteż droid z własnej inicjatywy nie ma do niej dostępu. Korweta była wyposażona w 8 takich kapsuł, odstrzeliwanych na sygnał z wnętrza każdej z nich. W tym przypadku, ponieważ na pokładzie nie było żadnych form życia, artylerzyści imperialni uznali, że nastąpiło przypadkowe odstrzelenie, będące wynikiem awarii i nie strzelali do kapsuły.
Po odłącxzeniu od jednostki macierzystej, kapsuła automatycznie zaczyna transmitować sygnał ratunkowy - R2-D2 wyłączył go, gdy wchodzili w atmosferę Tatooine, by utrudnić poszukiwania ewentualnemu imperialnemu pościgowi.