SIENAR FLEET SYSTEMS
GWIEZDNY MYŚLIWIEC PRZEWAGI PRZESTRZENNEJ TIE

Skrót TIE to Twin Ion Engine, czyli Podwójny Silnik Jonowy, gdyż taki właśnie jest napęd podświetlny tej jednostki (nie ma hipernapędu). Jest to maszyna o prostych, heksagonalnych płatach baterii słonecznych i umieszczonym między nimi kolistym kadłubie. Stała się ona symbolem wszechobecności Floty Imperium. Jednostki te można spotkać wszędzie, gdyż stanowią podstawowe wyposażenie wszystkich okrętów, zdolnych przewozić jakiekolwiek niewielkie pojazdy, i wszystkich baz.
Są to maszyny o krotkim zasięgu, toteż uzależnione są od baz i jednostek macierzystych - maj zapasy na góra dwa dni lotu patrolowego a w przypadku długiej bitwy co parę godzin muszą uzupełniać paliwo.
Przweznaczone są do ataków na jednostki i obiekty wroga oraz do zadań eskortowych i rozpoznawczych, no i naturalnie obrony własnych baz i okrętów.
Z uwagi na stawiające duży opór płaty, nie są często używane w atmosferze, gdzie przestają być zwrotne, a zaczynają być kłopotliwe w pilotarzu, co zwłaszcza u niedoświadczonych pilotów często prowadzi do kraksy. W przestrzeni są szybkie i zwrotne, stanowiąc od przodu lub tyłu niewielki, trudny do trafienia cel.
Prędkość i zwrotność uzyskano rezygnując z większości wyposażenia, takiego jak np. generator tarcz, pancerz, system podtrzymujący życie czy dodatkowe uzbrojenie. Dzięki temu maszyna jest lekka i ma więcej miejsca na generatory i silniki wspomagane energią słoneczną, wyłapaną przez płaty-baterie. Pilot musi nosić hermetyczny kombinezon z własnym zapasem powietrza i jest przypasany do antyprzeciążeniowego fotela, otoczonego polem grawitacyjnym, które zresztą często zawodzi. Pedały służa do kontroli kierunku lotu i prędkości, a drążek do precyzyjnego manewrowania, celowania i obsługi dwóch działeklaserowych, strzelających do przodu i zgranych na ogień do jednego celu. Ich generatory znajdują się pod podłogą kabiny. W przypadku awarii sterowanie lotem można przełączyć na ręczne, ale w praktyce oznaza to wyłączenie myśliwca z dalszej walki, gdyż obsługiwanie zarówno lotu, jak i celowania za pomocą jedynie sterowania ręcznego, jest niezwykle trudną sztuką.
Myśliwiec TIE nie jest trudny do zniszczenia i jednostkowo stanowi niewielkie zgrożenie, ale też nie powinien być w ten sposób wykorzystywany - siła tych maszyn leży w liczebności: krążąwnik czy niszczyciel jest w stanie wypuścić wszystkie eskadry pokładowe, zanim zaatakowany okręt zdąży otworzyćdo niego ogień, ale trafić z pokładowego działa zwrotny myśliwiec to już zupełnie co innego. Doktryna imperialna wymaga, by operowały one w dużych formacjach (minimum eskadra) i by straty były na bieżąco uzupełniane. Dzięki niskim kosztom produkcji i dużej liczbie pilotów, regularnie opuszczających imperialne akademie lotnicze, przez wiele lat straty uważano za nieistotne, a misję zawsze za udaną, jeśli osiągnięto zapalanowany cel. Dopiero wielki admirał Thrawn zaczął oszczędzać pilotów i oceniać wynik akcji, zarówno z uwagi na osiągnięty cel, jak i poniesione straty.
Rocznie produkowane są tysiące tych maszyn, będących nadal najpopularniejszym myśliwcem w arsenale Imperium. Aktualna wersja jest rozwinięciem Typu TIE, także produkowanego przez SFS.
