KUAT DRIVE YARDS

NISZCZYCIEL GWIEZDNY KLASY IMPERIAL

Jednostki tej klasy, o kształcie klina, stanowią podstawową siłe Floty Imperium. mierzą ponad 1600 m długości i mają ponad 100 stanowisk ogniowych. Częstokroć sama obecność takiego okrętu na orbicie kończyła powstanie na powierzchni, wywołane przez zwolenników Rebelii. Bywały przypadki, że kapitanowie niszczycieli tej klasy wygrywali bitwy z całymi flotami rebelianckimi.

Standardowe uzbrojenie stanowi 60 turbolaserów i 60 dział jonowych, a potężna nadbudówka mieści w sobie stanowiska dowodzenia, centralę łączności, centralę kierowania ogniem, komputer pokładowy i mostek. Na samym jej szczycie znajdują się 2 kulistego kształtu generatory pola siłowego.

W spodniej części kadłuba mieszczą się 2 pokłady lądowiskowe: główny i dziobowy. Główny może pomieścić jednostki mające 150 m długości i wykorzystywany jest przez promy, jednostki transportowe i wsparcia oraz ma połączenie z pokładem hangarowym, toteż stąd wylatują i tu powracają myśliwce. Za pokładem hangarowym i pokładami magazynowymi znajduje się dziobowy pokład lądowiskowy (albo przed patrząc od dziobu) przeznaczony dla promów szturmowych, jednostek desantowych i wspierających desant planetarny. Może także służyc jako zapasowe lądowisko czy pokład startowy dla myśliwców, w przypadku uszkodzenia głównego pokładu lądowiskowego.

Pełen kontyngent pokładowy to skrzydło myśliwskie - 6 eskadr po 12 maszyn, czyli 72 jednostki. W czasie Bitwy o Yavin standardową konfiguracją były 4 eskadry myśliwskie, jedna bombowa i jedna wyposażona w Interceptory. Do czasu Bitwy o Endor zmieniono ją na 3 eskadry myśliwców TIE, jedną bombową i 2 Interceptorów. Oprócz tego na pokładzie znajdują się: 8 promów klasy Lambda, 5 okrętów artyleryjskich, 15 jednostek desantowych i zmienna liczba jednostek typu Skipray i Gamma.

Każdy niszczyciel klasy Imperial przewozi 9700 żołnierzy i 30 zwiadowczych AT-ST, a na wypadek dłuższej okupacji bazę wojskową na 800 ludzi wyposażoną w 10 AT-AT, 10 AT-ST i 40 myśliwców TIE. Jeśli trzeba dokonać pełnej inwazji planetarnej, przewidziana jest do tego flotylla (16 niszczycieli) oraz zespół ciężkich i lekkich krążowników, osłaniający transportowce.

Po bitwie o Yavin zaczęły się pojawiać jednostki o wzmocnionym opancerzeniu i turbolaserów o zwiększonym zasięgu. Próbowano je nazwać klasą Imperial II, ale jako niezbyt to się przyjęło, toteż w użyciu pozostało sprawdzone określenie "zmodyfikowany". Oprócz tego istnieje kilka wariantów tej klasy jednostek, przeznaczonych do zadań specjalnych.

 

 

Powrót