Stowarzyszenia Polaków Wschodnich Dzielnic Melbourne
Marzec 1999 r./ NR 24/73
W tym miesiącu Dom Polski "Syrena" obchodzi 15 lecie oficjalnego otwarcia. Mamy już za sobą kilka interesujących imprez które wiele z was napewno oglądało. Nasi Księża Chrystusowcy również obchodzą rocznicę bo w miesiącu marcu Ks. Migacz (pierwszy z tego zgromadzenia) objął parafię Dandenong - Ringwood. Dziękujemy wszystkim księżom którzy współpracowali ze Stowarzyszeniem i prosimy o dalszą owocną współpracę.
Z dniem 6.02. b.r. w Domu Polskim "SYRENA" w Rowville rozpoczęły się imprezy związane z obchodadmi 15-lecia tego polskiego ośrodka. Zachęcamy wszystkich do czynnego wzięcia udziału w naszych spotkaniach i odwiedzenia Domu Polskiego.
W sprzedaży są również bilety na loterię - warto kupić gdyż nagrody są bardzo atrakcyjne.
Zarząd Domu Polskiego "Syrena"
W dn. 6.02 w Rowville odbył się koncert z okazji, 15 lecia Domu Polskiego "Syrena" połączonego z 40-leciem Stowarzyszenia Polaków Wschodnich Dzielnic Melbourne.Otwarcia "Biesiady" dokonał i wygłosił słowa powitania Prezes Towarzystwa Polskiej Kultury p. Józef Kuszell.
Na imprezie obecny był między innymi Ks. Leonard Kiesch, który przybył na tę uroczystość aby odnowić wspomnienia z przed 15-stu laty. Bo właśnie Ks. Leonard 17 lat temu święcił kamień węgielny pod powstający Dom Polski "Syrena".
Koncert był wspaniały, zostawił po sobie miłe serdeczne uczucia, obudził wspomnienia. Nasze myśli popłynęły do dalekiego kraju, powróciła tęsknota, niejednemu z nas popłyneła "łezka". W codziennych kłopotach, trudach i często mozolnym zmaganiu się z trudnym emigracyjnym życiem, nie mamy czasu na tego rodzaju odczucia, a to one właśnie łączą nas i zblizają do siebie. Czujemy, że jesteśmy związani wspólnymi więzami uczuć radości i tęsknoty. Jest to zachowanie i pielęgnowanie naszej kultury i naszych tradycji - to nas łączy.
Dziękujemy wszystkim artystom za piękne wykonanie, za chwile wzruszenia i za serdeczny śmiech, który dzięki nim rozbrzmiewał na sali, za pełne humoru i dowcipu skecze, za fantastyczne piosenki wykonane z werwą i polotem. Trudno wymieniać i wyróżnić poszczególnych artystów ale wszyscy byli cudowni i wspaniali.
Artyści występowali za darmo a całkowity dochód z imprezy Towarzystwo Polskiej Kultury przekazało na rzecz Domu Polskiego "SYRENA"
W dowód uznania za poniesiony trud i wysiłek po zakończeniu imprezy wszyscy artyści i goście honorowi zasiedli do wspólnej kolacji wydanej przez Stowarzyszenie Polaków Wschodnich Dzielnic Melbourne.
Magdalena Sernyk
W dniu 7.02.br w ramach obchodów 15-lecia Domu Polskiego "Syrena" zorganizowany został pokaz mody naszej
rodaczki Pani Ani Gorządek. Przy wypełnionej po brzegi sali publiczność, (nie tylko panie) z niecierpliwością oczekiwała na rozpoczęcie parady. A było na co popatrzeć gdyż był to pokaz unikalny. Pani Ania nie tylko projektuje ale również wykonuje swoje kreacje z materiałów bardzo często przez nią samą farbowanych lub ręcznie malowanych. Strój prowadzącej pokaz,
Pani Danieli Antas był pierwszą kreacją, którą mogliśmy z przyjemnością podziwiać. Całość kolekcji była bardzo oryginalna.
Pani Ania to duży talent. Projektuje przepiękne romantyczne a przede wszystkim szalenie kobiece fasony, które dobiera do osobowości modelek lub klientek, podkreślając tym samym zgrabną sylwetkę czy typ urody. Kreacje Pani Ani cieszą się popularnością w wielu eksklusywnych sklepach jak również wśród wielu znanych gwiazd i osobistości radia, telewizji i teatru. Pani Ania od lat bierze udział w wielu prestiżowych pokazach mody a w roku ubiegłym w imprezie "Gown of the Year" jej ślubna kreacja zajęła I I miejsce natomiast suknia wieczorowa uplasowała się na VI pozycji.
Był to olbrzymi sukces gdyż impreza ta od ponad 20-stu lat cieszy się w Australii wielką sławą. Gratulujemy Pani Ani i życzymy dalszych sukcesów.
Niedzielna kolekcja przedstawiała:
- klasyczne, bardzo eleganckie zestawienia
kostiumowe
- orginalne i wyszukane stroje z gepiury,
szyfonu i ręcznie malowanego jedwabiu
- eksklusywne suknie ślubne
Idealny podkład muzyczny i piękne modelki dodatkowo podnosiły wspaniały nastrój tego niecodziennego pokazu.
W tych pięknych kreacjach podziwiać mogliśmy:
P.S. Zarząd Domu Polskiego "Syrena" pragnie tą drogą złożyć gorące podziękowanie P. Ani Gorządek i Jej małżonkowi, młodziutkim modelkom, Pani Danieli Antas jak również wszystkim którzy swoją pracą przyczynili się do zaprezentowania tej wspanialej kolekcji dla naszego polskiego społeczeństwa.
Elżbieta Pawlak
Rozmawiam z p. Kasią Mojak w trakcie urządzania wystawy jej obrazów w Domu Polskim w Rowville.
Na moje pytanie: ile lat maluje p. Kasia odpowiada:
"Maluję od najmłodszych lat ale bardzo intensywnie od lat 15"
W dalszym ciągu Kasia dodaje:
"gdy miałam 5 lat nie znałam wartości pieniądza ale wzięłam od moich rodziców
10 zł (wtedy to był majątek) i w wiejskim sklepiku kupiłam nie słodycze ale upragnione kredki. Uprzykrzyło mi się rysowanie patykiem na ścieżce w rodzinnej wiosce na Podlasiu, ponieważ było to nietrwałe lub malowanie węglem drzewnym po białych ścianach domu, za co dostawałam lanie".
Pyt: Kasiu! podobno zdolności artystyczne w Twojej rodzinie przechodzą z pokolenia na pokolenie?
Odp: Owszem oddziedziczyłam je po mojej mamie wrzechstronnie uzdolnionej chociaż nie malowała i trochę po ojcu.
Pyt: Kasiu! tematem większości twoich obrazów są kwiaty jak również pejzaże, chyba bardzo kochasz przyrodę?
Odp: przyrodę kocham od dziecka, obserwuję ją od dzieciństwa ale obrazy moje maluję z wyobrażni szczególnie pejzaże polskie, ponieważ nawet po 15 latach mego pobytu w Australii tęśknota za Polską nie maleje. Będąc na urlopie w mojej ojczyżnie może to być paradoksem malowałam krajobrazy australijskie i australijskie kwiaty bo Australia w chwili obecnej jest moją drugą ojczyzną.
Myślę, że nadrobiem w chwili obecnej czas kiedy pracowałam zawodowo jako grafik w gazecie oraz zajmowałam się domem i dziećmi.
W trakcie naszej rozmowy dodaje obecna przy niej córka Bożena, że już w przedszkolu spędzała swoje dzieciństwo wśród dzieł malarskich swojej mamy podarowanych przed szkolakom.
Pyt: "Kasiu ! czy ukończyłaś szkołę artystyczną?
Odp: "Nie ukończyłam żadnej szkoły o kierunku artystycznym ale moje malarstwo to największa pasja mego życia. W dalszym ciągu Kasia mówi: "Życie moje nie było usiane różami (tragedią którą przeżyłam z długoletnią chorobą mojej bardzo uzdolnionej córki ) pędzel dla mnie jest obroną przed depresją, stresem.
Na zakończenie naszej rozmowy pragnę dodać, że w każdym z obrazów jest mnóstwa ciepła, tchnie od nich pogoda ducha naszej artystki, łatwo przyciągająca wzrok.
Nawet pejzaż zimowy na jednym z obrazów nie jest mroźny przynajmniej w moim odczuciu.
Dziękując Kasi za rozmowę życzę jej aby trwała nadal w swej pasji i robiła z niej użytek dla ludzi. Jak również życzę jej sukcesów w wychowaniu osieroconego przez córkę wnuka.
Rozmawiała - Elżbieta Pawlak

Po przerwie wakacyjnej Zespół "Beskidy" z nowymi siłami i pomysłami powrócił do pracy. Skład tegorocznego Zarządu uległ zmianie- p. Jarek Iwanowski - skarbnik zespołu i z-ca przewodniczącego p. Ewa Szendrak po długoletnej działalności przekazali pałeczkę innym.
"Beskidy" pragną bardzo serdecznie podziękować im za ich ciężką i oddaną pracę z cichą nadzieją, iż dalej będą służyć zespołowi swoją cenną radą i pomocą. Zespół dziękuje
rownież wszystkim rodzicom i członkom byłego Zarządu, ża ich pomoc i pracę.
Zespół "Beskidy" rozpoczął swoją działalność w b.r. 26.01.99 występami na "Australia Day" w Dandenong. Zaprezentowaliśmy tam Krakowiaka wykonaniu grupy najmłodszej oraz Poloneza i Krakowiaka w wykonaniu grupy średniej i starszej,
Obecnie grupa przygotowuję się do koncertu z okazji 15 lecia istnienia Domu Polskiego "Syrena".
Tegoroczny Komitet "Beskid" będzie działał w następującym składzie:
Komitet Zespołu "Beskidy" Elżbieta Skibicki

Informujemy, że 6 lutego rozpoczęła naukę Sobotnia Szkoła Polska im. J. Piłsudskiego w Rowville. Z tej okazji pragnę w imieniu Grona Pedagogicznego, Rady Szkoły i swoim własnym życzyć wszystkim uczniom jak najlepszych osiągnięć w nauce. W każdą sobotę w godzinach od 9.00 - 13.00 członkowie Rady Szkoły zapisują dzieci chcące kontynuować naukę j. polskiego w Sobotniej Szkole w Rowville. Zgodnie z tradycją szkoła przygotowuje palmy, które będą sprzedawane w Niedzielę Palmową. W związku z tym prosimy Rodziców o pomoc w przygotowaniu i sprzedaży, która odbędzie się 27.03.1999 o godz. 9.00 Cały dochód przeznaczony jest na bieżące potrzeby szkoły.
Jadwiga Chaplin - koordynator szkoły

Pociło się, mozoliło, stękało
Maleńki swój rozumek rączką podpierało
Bo poetą być chciało
Napisało !
Jego "światowe czoło" potem ociekało,
lecz pojaśniało i dumą promieniowało
Bo poetą zostało !
Biedactwo myślało, że "wypocone" strofy
to poetyckie perełki
A to tylko wstydu kropelki !
Rok 1999 jest poświęcony Seniorom.
Im więc dedykujemy ten wiersz z serdecznymi życzeniami :
dużo, dużo zdrowia..
Bez laseczki teraz chodzić już nie mogę,
Choc zawsze wybieram najłatwiejszą drogę,
W nocy przez bezsenność bardzo się morduję,
Ale przyjdzie ranek... znów dobrze się czuję!
Mam zawroty głowy, pamięć figle plata,
Lecz dobrze się czuję, jak na swoje lata !
Z wierszyka mojego ten się sens wywodzi,
Że kiedy starość i niemoc przychodzi,
To lepiej się godzić ze strzykaniem kości.
I nie opowiadać o swojej starości(słabości),
Zacisając więc zęby z twym losem się pogódż,
I wszystkich dookoła chorobami nie nudż!
Powiadają, że "Starość okresem jest złotym"!
Więc kiedy spać się kładę, zawsze myślę o tym ...
"Uszy" mam w pudełku "Zęby" w wodzie studzę,
"Oczy" mam na stoliku, zanim się obudzę ...
I jeszcze przed zaśnięciem ta myśl mnie nurtuje:
Czy to wszystkie te części, które się wyjmuje?
Zą czasów młodości - mówię bez przesady,
Łatwe były biegi, skłony i przysiady,
W średnim wieku jeszcze tyle sił zostało,
Żeby bez zmęczenia przetańczyć noc całą.
A teraz, na starość, czasy się zmieniły:
Spacerkiem do sklepu, z powrotem - bez siły!
Dobra rada dla tych, którzy się starzeją:
Niech zacisną zęby i z życia się śmieją!
Kiedy wstaną rano - "części" pozbierają,
Niech rubrykę zgonów w prasie przeczytają
Jeżeli ich nazwiska tam nie figurują,
To znaczy, że SĄ ZDROWI i DOBRZE SIĘ CZUJĄ ! ! !
1. Bilet powrotny na trasie Melbourne-Warszawa wartość $1,750 - PLL LOT,Teper Travel i SPWD
2. Telewizor kolorowy $400 - Wisła Continental - Dandenong
3. Obraz $400 - K. Mojak
4. Zegarek damski Citizen $250 - Four Seasons Jewellers - Oakleigh
5. Telefon "cordless" $200 - Polonez Carrier Service
6. Złoty łańcuszek - $180 - B.D. Szymańscy
7. Złota bransoleta - $180 - S. Tomczyk
8. Serwis i przegląd samochodowy $150 - South Oakleigh Service Centre
9. Złote kolczyki - $90 - S. Tomczyk
10. Zegar w skórze - $80 - M.A. Kalwa
11. Talon na książki - $80 - Hurtownia "Książka dla każdego".
12. Talon - $80 - Wisła" Prahran
13. Kalkulator statystyczny - $60- Watches & Electronics
14. Talon na kosmetyki - $30 - Dax Cosmetics
15. Talon $30 - Polonia Bookshop
Mamy nadzieje ze każdy wykupi bilet i poprze naszą loterię. Będzie 3,000 biletów po $2.00. Losowanie odbędzie się 10.04.1999 o godz.22.00 w Domu Polskim "Syrena" 1325 Stud Road, Rowville na balu 15-sto lecia.
Następny Biuletyn:KWIECIEŃ 1999
Materiały do następnego wydania należy składać do 20-go każdego
miesiąca.
Zespół Redakcyjny:Monika Hołda i Jolanta Supel
Zespół Redakcyjny zastrzega sobie prawo do skracania i przeróbek dostarczanych
materiałów.

© Copyright 1996 CONDES All Rights Reserved