Uczmy siem (a tak) polskiego!

Date:         1996/11/27

> > > > Wlodzimierz Kaluza Wlodzimierz_Kaluza@yahoo.de> writes: > > widzialem dzisiaj w TV Polonia sympatyczny kurs jezyka polskiego. > > Niestety piosenka nawolujaca do uczenia sie polskiego byla wykonana z > > wyraznym bledem jezykowym. Slowa "uczmy sie polskiego" wyspiewane byly > > tam z wyraznym pominieciem litery e (z ogonkiem). Przypominalo to > > > Jacek Okolowicz <okolowic@ccpnbhp.in2p3.fr> wrote: > > Niestety Panie Wlodku, nie ma Pan racji. Wymowa nosowego e~ > > na wyglosie jest bledem, a nie odwrotnie. > > "S.D." <nyce_guy@irc.pl> writes: > A potem trzeba tlumaczyc doroslemu i teoretycznie wyksztalconemu tumanowi > ze >dokladna wymowa< slow "piE/cdziesia/t" czy "tobA/" jest bledem. > (blendem). > Jacek Okolowicz wrote: > Niestety, w slowach "pie~c'dzisia~t" i "toba~" nosowki > wymawiamy normalnie, tj. nosowo - powyzsza zasada doty- > czy jedynie e~ i to na _wyglosie_, tj. na koncu wyrazu. > To samo dotyczy owego bl/e~du. Jedyne na co mozna so- > bie pozwolic to opuszczenie onego c' (w piecdziesiat). > > Tyle lekcji na dzien dzisiejszy. > > J.O. Dzieki Panie Jacku, okazuje sie, ze wielce uczony (a nie jakis tam tuman!) Duchnowski wymadrza sie (prawie tak jak ja) a sam nie ma pojecia. Ha madralo i jak teraz wygladasz z Twoim "piencdziesiomt"? Pozdrowionka Wlodek Kaluza